Najnowsze Wpisy

Dzialka Komentarze (0)
08. września 2002 14:26:00
linkologia.pl spis.pl

 Dopiero co pisalem, ze nigdzie nie pojade ale jednak jade. Zapozyczylem sie
u matki i jade. Pare dni nad jeziorem z ekstra ekipa (no moze wylaczajac LsD)
to jest to czego mi trzeba. Szkoda tylko, ze Pati (moja wspaniala siostrzyczka,
o ktorej pisalem wczesnie)j, Mateo (jej chlopak) i Czari (Czari... to po prostu
Czari i jest slodki) nie moga jechac. Wielkie BU!!! z tego powodu.
Za to bardzo sie ciesze, ze Pati ma wakacje do lutego. Troche odpocznie od uczelni.
Odetchnie fizycznie i emocjonalnie mam nadzieje(i mam zamiar sie do tego przyczynic).
Wracajac do dzialki. Pierwsze co to wskakuje do jeziora. Przez z gora siedem
ostatnich lat nie chodzilem nad wode(chodzi mi o zbiorniki wodne wieksze niz wanna)
i teraz dopiero wiem jak za tym tesknilem. Druga zecz to... nie bede palil fajek.
Magda i Olek stwierdzili, ze rzucaja wiec nie bede ich kusil a i mi to dobrze zrobi - chyba.
Jeszcze tylko zrobic zakupy i o trzynastej mnie nie ma.

przemi : :

Urlop Komentarze (0)
08. września 2002 14:18:00
linkologia.pl spis.pl

 Od kilku dni mam wreszcie urlop. Pierwszy od dwoch lat. Oczywiscie jesli gdzies wyjade to ewentualnie stopem, bo na nic innego mnie nie bedzie stac. Takie zycie.
Zawsze brak kasy gdy jest potrzebna...
 - Na ten przyklad, mocium panie - na fajki, mocium panie.
 - I na pivo, KURDE BELE !!!
...i tak przychodzi kombinowac od smoke'a do smoke'a.
Ale nie o tym chcialem... hmmm... oczym to ja chcialem... a tak - ostatnio zastanawialem sie - serio! od czasu do czasu nawet ja mam aktywne synapsy.
Zastanawialem sie na ile mozna poznac druga osobe i doszedlem do wniosku,
ze na tyle, na ile nam ta osoba pozwoli. Niefajnie jesli chce sie kogos poznac absolutnie.
Po co? - spytacie. By wiedziec jak komus pomoc. Bo czesto bywa tak, ze osoba wam bliska
nie powie gdy cos jest nie tak, czasem nie chce pomocy ale w takich sytuacjach czestokroc
to czego chce niekoniecznie jest tym czego potrzebuje, a zeby wiedziec czego potrzebuje
trzeba te osobe znac, i to znac naprawde dobrze.
 Odchodzac od tematu przewodniego. Na choryzoncie zdazen mego zywota pojawila sie
bardzo interesujaca kobieta i tak jak kosmiczny choryzont zdazen im blizej niej jestem
 tym bardziej mnie przyciaga.  Ale... sa dwa ale.
    Po pierwsze Primo. To nie jest juz takie szalone uczucie jak ostatnio. Ostatnio to byla przawdziwa atomowka teraz jest to ogarek swiecy, ledwie zainteresowanie.
    Po drugie Primo. I tak doszedlem do wniosku, ze nie powinienem niczego probowac.
Przeciez jestem jaki jestem i wiem, ze nic z tego nie wyjdzie
 Innymi slowy boje sie "powtorki z rozrywki".
Bardzo bym chcial zeby mi to tak bardzo nie przeszkadzalo. To jest jedna z tych chwil gdy chcialbym znow jak dawniej miec absolutny zwis na ISTOTY-ZWANE-KOBIETA i na to czy jestem sam czy nie.

przemi : :

Nie ma to jak... Komentarze (1)
25. sierpnia 2002 18:52:00
linkologia.pl spis.pl

Nie ma to jak skleroza. Wierzcie mi, ze wracanie sie dziesiec razy po jakis duperel, gdy spieszysz sie do wyjscia - to jest to. Przedwczoraj na imprezie Planu9... (to taka ekipa swirow z Poznania krecaca filmy, w wiekszosci skladajaca sie z fanow STAR WARS, do ktorej przypadkiem naleze) ...gdzies tak kolo 02:36 kilku ludkow i ja zerwalismy sie do chaty stwierdzajac "Let's Qrwa Go!!! Autobus za Qrwa trzy minuty!!!!!" No i oczywiscie dopiero po przejechaniu kilku przystankow przypomnialem sobie, ze komorka laduje sie spokojnie w pokoju kumpla. Ale impra byla wpozo. Bylo Pifo, byly fajki, byly kielbaski, byly rozmowy o kobietach na balkonie i chodzenie po poreczy tegoz balkonu (to bylo tylko drugie pietro, wiec spoko). Bylo stanie na bacznosc do Hymnu Narodowego i Marszu Imperialnego. Powiedzmy, ze na bacznosc. Biorac pod uwage ilosc promili, u kazdego bacznosc wygladala nieco inaczej. Wczoraj dla odmiany bylem na kulturalnej kolacji z japonskimi specjalami. Sushi, Tempura, zupa Miso itp. Teraz juz wiem, ze sushi mi niesmakuje ale tempure polecam. Mniam, palce lizac!! Ale nie o zarciu chcialem pisac tylko o tym jak bardzo przywiazujemy sie do technicznych gadzetow. Mam na mysli komorke. Niby duperel ale dwa dni bez niej a czuje sie odciety od swiata, znajomych i dostepu do informacji. Dobrze byloby miec telefon i inne takie rzeczy wszczepione w cialo. Nie byloby problemu z pamietaniem o nich. Eeeeeech, cyborgizacja to jest to.  

przemi : :

Na początku jest Przyczyna Komentarze (2)
21. sierpnia 2002 15:15:00
linkologia.pl spis.pl

 O.K. Oto i poczatek. Czy dobry? Raczej NIE ale jakis musi byc. W zasadzie nie wiem po co to robie. A moze wiem tylko nie chce sie przyznac. Moze pisze to co chcialbym powiedziec lecz nie potafie powiedziec bo boje sie reakcji rozmowcy? Sam nie wiem. Skoro zalozylem blog'a to chyba oczywistym jest, ze licze na opinie i komentarze. Zobaczymy co z tego wyjdzie i jak dlugo potrwa. Wiekszym problemem moze byc zebranie, "materialu" do robienia wpisow, bo moje zycie jest zdecydowanie nieciekawe. Praca - dom - przyjaciel - znajomi Czego tu brakuje? Kobiety. Tej jednej jedynej ktorej oddalbym calego siebie i wszystko co mam (inna sprawa, ze mam niewiele - w zasadzie nic ) Brakuje tez CELU. Takiego pisanego duzymi literami. Jak narazie przeslizguje sie przez zycie bez ladu i skladu. Z dnia na dzien. Z nocy na noc. Wypalajac sie i odczuwajac coraz wieksza wewnetrzna pustke. Jedyne chwile gdy zapominam o marnosci mego zywota to te, spedzone ze znajomymi lub przyjacielem. Nie jest to liczna grupa ale dzieki nim od jakiegos poltorej roku nie przesiaduje calymi dniami z nosem w ksiazkach lub z rekami umazanymi klejem modelarskim. Dzieki nim otworzylem sie na ludzi, nauczylem sie bawic z i miedzy ludzmi. Dzieki nim zakochalem sie, przezylem porazke i pogodzilem sie z nia. Co wiecej potrafilismy (Ona i ja) pozostac kumplami. Mowi sie, ze Czlowiek jest zwierzeciem stadnym. To prawda, odpowiadam ja - Czlowiek, ktorego stadem przez ponad dwadziescia cztery lata byl on sam, i ktory za nic nie chce by ten stan powrocil. Oczywiscie bywaja chwile gdy odzywa sie we mnie duch Wilka Samotnika ale nigdy na dlugo, bo zawsze szybko leczy mnie z tego stanu Przyjaciel. Powinienem raczej pisac Przyjaciolka, gdyz... niejako... tak sie sklada, ze... ze jest ona dziewczyna. Zaraz powiecie, ze przyjazn miedzy meszczyzna i kobieta nie istnieje. Wiele razy to slyszalem. Ja uwazam taka przyjazn nie tylko za mozliwa ale w dodatku uwazam, ze jest to lepsza sytuacja niz w przypadku przyjazni dwoch facetow. To dla tego, ze pomiedzy facetami zawsze istnieje rywalizacja. Przez wiekszosc czasu jest ona nieuswiadomiona ale jest, a gdy przestaje rozgrywac sie poza swiadomoscia to przyjazn sie konczy. Z kobieta tego problemu nie ma. Jaest za to jeden warunek. Trzeba miec pewnosc, ze jest to przyjazn i nie mylic tego z czyms innym. Ja mam szczescie miec Przyjaciolke, taka na dobre i na zle. Duchowa Siostre i Siostre Krwi z wyboru. Cha - mozna powiedziec, ze obalilem jedno z naszych przyslow, to mowiace "Rodziny sie nie wybiera" - ja wybralem, mialem to szczescie. Ale nadal brak kobiety w mym zyciu, i nie zanosi sie by w najblizszej przyszlosci cos sie w tej kwestii mialo zmienic. I nawet wiem dla czego, nie jestem przystojny. Wiecej - jestem antyteza przystojnego faceta i jaki bym niebyl pozatym ... tego nie przeskocze. Tyle na poczatek. Jesli nie znuzyla was banalnosc tego co tu pisze to zapraszam ponownie. Jakis czas zajmie mi wyprostowanie wszystkich "zakretow" w mym zyciu, wiec pewnie jeszcze cos tu dopisze. Kurcze, musze tez zrobic cos z wygladem tego blog'a. Jak tylko naucze sie jak /=P

przemi : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
2627282930311
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30123456

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

osaka34 | mistrzyni-swiata | datnigga | gierkionline | semisweet | Mailing